-...Czy zostaniesz moją miłością?-zapytał. Spojrzałam na niego zaskoczona. Bardzo chciałam, tylko nie byłam pewna, czy to odpowiedni moment. Bez słowa wzięłam od niego różę.
-Wiesz... Jesteś dla mnie kimś bardzo bliskim, ale...-zaczęłam niepewnie-Tak!
Nasze usta złączył długi i namiętny pocałunek. Nigdy nie czułam się tak dobrze. Mogłabym tańczyć. I śpiewać.
-Chodźmy powiedzieć Alfom-rzekł Fell.
-Okay-i pobiegłam w stronę jaskiń. Tak jak myślałam, zastałam tam Angelę.
-Angela, nie zgadniesz. Jesteśmy razem!-wykrzyczałam. Potem zaczęły się gratulacje itd.
-Wiedziałam, że będziecie razem. Trzeba było wam dać trochę czasu!-powiedziała. Pewnie miała rację. Wraz z moim nowym ukochanym postanowiliśmy, że zamieszkamy u mnie. Miałam znacznie większą jaskinię. I w ogóle u mnie było przyjemniej...
<<Fell? Jak ci się u mnie podoba?>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz