Może najpierw opowiem wam moją historię życia??No więc urodziłam się w Watasze Krwawego Zapomnienia.Wataha ta była straszna i krwawa.Każdy wilk z watahy walczył aż do ostatniej krwi.W naszej watasze nie było takiego czegoś jak sojusz nasza wataha zabijała się nawzajem!Nawet szczenięta w moim wieku dochodzili do starć z dorosłymi wilkami,czasem ginęły a czasem jeszcze wygrywały.Ja byłam córką pary alfa.Miałam na imię Blood(ang.Krew).Tylko że ja do końca nie byłam taka jak każdy z watahy.Byłam wrażliwa,nieśmiała byłam popychadłem a walka to był dla mnie koszmar.Moi rodzice nie mogli na to patrzeć.Postanowili mnie wygnać.Lecz w tej watasze coś takiego jak zwykłe wygnanie nie istniało.Kiedy uciekałam każdy wilk z watahy za mną biegł i mnie gryzł.Moja krew się lała zewsząd płakałam.Nagle zobaczyłam przepaść na dole znowu jezioro.Zawahałam się.. wolałam się utopić niż zginąć pogryziona przez moją watahę i moich rodziców.Wyskoczyłam z przepaści prosto do jeziora.Była wataha nie skoczyła może myślała że się utopię.Zanurzyłam się w wodzie.Woda była cała czerwona od mojej krwi.O dziwo jeszcze się wynurzyłem i wyszłam na brzeg byłam strasznie ranna.W lesie spotkałam dużo zwierząt które się ze mną zaprzyjaźniło.Chociaż zwierzęta leśne to pokarm dla wszystkich wilków... to dla mnie nie..Przestałam jeść mięso a zaczęłam jeść owoce które rosły na krzewach w lesie.Najbardziej zasmakowały mi jagody.Więc zmieniłam imię na Berry(ang.Jagoda)Pewnego dnia spotkałam pewną waderę.Wydawała mi się przyjazna.Podeszłam do niej ale strasznie się bałam no i byłam jeszcze strasznie ranna.
<Angela?>
<Angela?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz