Czuje się jak odludek, nikogo tu nie znam. Nigdy nie byłem zbyt dobry w nawiązywaniu znajomości. Trudno trzeba będzie kogoś poznać. Właśnie doszedłem do wodospadu i zacząłem skakać po wystających skałach.
Po kilku minutach zszedłem i położyłem się.Zasnąłem.Kiedy się obudziłem stała nade mną jakaś wilczyca.
Zacząłem rozmowę.
-eee cześć.Jestem Fell.-zacząłem nie śmiało.
-Ja jestem Valixy.Miło mi.-odpowiedziała
-mogłabyś ze mnie zejść?
-no tak.Przepraszam.
-Nic nie szkodzi.
Zapoznaliśmy się trochę ja opowiedziłem jej o całym moim dzieciństwie.
-Opowiesz mi o swojim?
<<Valixy?>>
Po kilku minutach zszedłem i położyłem się.Zasnąłem.Kiedy się obudziłem stała nade mną jakaś wilczyca.
Zacząłem rozmowę.
-eee cześć.Jestem Fell.-zacząłem nie śmiało.
-Ja jestem Valixy.Miło mi.-odpowiedziała
-mogłabyś ze mnie zejść?
-no tak.Przepraszam.
-Nic nie szkodzi.
Zapoznaliśmy się trochę ja opowiedziłem jej o całym moim dzieciństwie.
-Opowiesz mi o swojim?
<<Valixy?>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz