Nie zabardzo miałem czas by oprowadzić malucha ale chciałem z nim chwilę pogadać
-A co z twoimi rodzicami?-zapytałem
Daniel'owi poleciała łza
-Przepraszam mały.Ale powiedz mi bo będzie wtedy mi to znaczy nam ciebie lepiej zrozumieć.
-Zginęła...-odparł
-Tak mi przykro...-odparłem-Moi rodzice uciekli,zostawiając mnie.
Odpowiedzial ciszą.
-Mam nadzieję że ci się tu spodoba
-Z pewnością-powiedział
Porozmawiałem chwilę z nim.Jest bardzo miłym wilkiem.Małym wilkiem.
-Wiesz Daniel.Ja juz idę,a Feel cię oprowadzi dobrze?-zapytałem
-A kto to?
-Poznasz go.Jest miły-po tych słowach poszłem a po sekundzie(dosłownie) przyszedł Feel.
-Hej.Oprowadzę cię po watasze.Jestem Feel a ty?
-Ja Daniel.
<Feel? Oprowadzisz?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz