Angela spojrzała raz na mnie i raz na Brema. Po chwili powiedziała:
-Fajnie-uśmiechnęła się-Ustaliliście już u kogo będziecie oboje mieszkać?
O tym nie pomyśleliśmy. Sądziłam że u mnie, ale musiałam się go spytać. Nastąpiła chwila ciszy. Angela domyśliła się o co chodzi.Postanowiłam przerwać
ciszę.
-Może u mnie?-spytałam.
-Co ty na to, Bremu?-spytała Angela odwracając głowę w jego stronę.
Czekałam, co odpowie.
<<Bremu, jesteś za?>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz