Tak, to możliwe... Ale co my mamy na to poradzić?? Trzeba będzie się do tego przygotować. Zastanawiało mnie tylko... Czemu już wspomniał o szczeniakach?? Jesteśmy ze sobą od niedawna... Nie przeczę że ich nie będzie. Po prostu trochę mnie to zdziwiło. Po za tym... Nie sądzę, by Mack był w stanie zaatakować szczeniaki... bądź nas. On... On nie ma takiego charakteru... Ale lepiej być ostrożnym...
-To... bierzemy Twoje rzeczy?-spytałam w końcu.
-Co? Och, tak...-zamyślił się przez chwilę.
Kiedy skończyliśmy, postanowiłam go o coś zapytać.
-Sądzisz, że on mógłby to zrobić?
-Kto i co zrobić?-spytał.
-Mack... Czy twoim zdaniem mógłby zaatakować szczeniaki?
<<Bremu, jak sądzisz?>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz